wtorek, 19 sierpnia 2014

Do startu.... Gotowi.... Start!

Po raz drugi zaczynam BLW. Jakieś 3 lata temu córka wykazała gotowość do poznawania nowości żywieniowych. Trzy dni temu w wieku 6 miesięcy 2 tygodni i 6 dni syn pierwszy raz usiadł z nami do wspólnego obiadu. Długo już walczył o zawartość naszych talerzy, ale jako matka byłam nieugięta :) 
Rodzice czekają na ten moment. Jedni bardziej się niecierpliwią widząc w tym nową przygodę, inni odkładaliby ten moment, bo jednak karmienie samym mlekiem, szczególnie wtedy, kiedy dziecko karmi się piersią, jest takie bezproblemowe. 
Niezależnie od tego do jakiej grupy się zaliczacie warto byście wiedzieli od kiedy można zacząć BLW'ować.

Gill Rapley w swoich książkach wyraźnie podaje 6 miesiąc za granicę, od której można zacząć rozszerzać dietę. Nie jest to termin wyciągnięty z kieszeni, ale o zaleceniach będzie innym razem. Za 6 miesiącem ma iść gotowość małego człowieka do rozszerzania diety.

Gill dzieli gotowości na dwie grupy- fałszywe i prawdziwe.*

czwartek, 7 sierpnia 2014

"Moje dziecko nie chce jeść"

"Moje dziecko nie chce jeść". Znasz to? Pewnie tak... Zdarza Ci się tak pomyśleć? Nawet mnie się zdarza, na szczęście na myślach tylko się kończy.
Odpowiedni klimat podkręcają sami dorośli. Troskliwa babcia zapyta czy wnuczek ładnie zjadł cały obiad, koleżanka się chwali, że jej dziecko zjada dziennie 3 słoiczki, a na forach internautki podają dzienny rozkład posiłków malucha wpędzając wirtualne koleżanki w kompleksy. Zresztą wpisz w wyszukiwarkę 'ile powinno jeść dziecko' a wyświetli się setka wyników. A gdzie leży problem?

poniedziałek, 11 listopada 2013

Naleśniki na śniadanie, obiad lub kolacje

Lubicie naleśniki? My bardzo. W sumie to chyba mało kto ich nie lubi ;)
Zresztą moje dziecko dość szybko zaczęło gustować w takich (koło 8 m.ż) czy to samych, czy nadziewanych, ostatnio nawet w formie "makaronu" naleśnikowego.
Chciałam się z Wami podzielić przepisem, z którego już od dłuższego czasu korzystam. Dodaję do nich otręby. Są bardziej przewidywalne niż mąka pełnoziarnista ;)
Zmontowany z kilku. Nie wegański choć dla alergików można mleko zastąpić wodą choć lepiej roślinnym.




czwartek, 1 sierpnia 2013

Krzesełko, ale jakie?

Na fanpage, co jakiś czas wraca jak bumerang pytanie na temat wyboru odpowiedniego krzesełka.
Pierwsza rzecz, jaka zawsze mnie drażniła to nazwa. W końcu BLW zakłada, że dziecko samo się karmi, a więc je i to krzesełko nie bardzo powinno być "meblem do karmienia" ;)
Sama zafascynowana cudownym sprzętem dziecięcym na samym początku zaliczyłam wpadkę. Dziecko otrzymało od babci prezent w postaci gotówki na zakup odpowiedniego sprzętu.

poniedziałek, 13 maja 2013

Fast food w wersji domowej- pizza pelnoziarnista

Witam Was serdecznie. Przerwa w pisaniu byla ogromna, ale dziecko i szkola pochlaniaja kazda chwile tak, ze wolnej juz absolutnie nia ma. Mam nadzieje, ze jeszcze zagladacie tu czasem szukajac jakiejs informacji czy tez inspiracji, a ja dzis biegne do Was wlanie z inspiracja :)
Dzis na swoim blogu dodalam przepis na pizze, wiec i z Wami chce sie nim podzielic.
O fast food juz bylo. Nawet dwukrotnie. Jden dotyczyl pizzy, drugi jedzenia na miescie. Takiej pizzy na miescie nie znajdziecie, tego jestem pewna, bo nie jest ona ani mrozona, ani typowo wloska, ale wzbogacona i urozmaicona przeze mnie, bo spelniala normy zdrowego zywienia :)
Lubie pizze. Ne co dzien, ale raz na jakies 2-3 tygodnie zjesc ja musze, bo tak :)
Kiedys mialam z nia wielkie problemy, ale od kiedy poznalam konsystencje, to robie ja bez najmniejszego problemu i zawsze na oko. Specjalnie na poczet bloga przy dzisiejszym wyrabianiu spisalam wszystko dokladnie.
Taka pizza nie tylko jest zdecydowanie zdrowsza niz kupna- ma mniej tluszczu, a weglowodany proste czyli biala make, zamienilan na te zlozone, do tego sos to nie tylko pomidory, ale i inne warzywa. Jst idealnym sposobem na niejadka, bo mozna przemyc w niej naprawde wiele.
Ciasto przed upieczeniem wyglada tak